Oczyszczanie

powietrza

Rośliny produkują tlen – prawda znana z lekcji biologii. Idziemy do lasu aby dotlenić nasze komórki. W tym samym celu idziemy do parku, ogrodu, na boisko… Ale uwaga – sprawdźmy najpierw czy mamy tam czym oddychać! Smog czai się za każdym rogiem…

Niechlubna polska specjalność.
My, Polacy, jak już coś robimy, to na sicher - więcej niż na 100 procent! Kiedyś o smogu wiedzieliśmy tyle, że jest, ale w Tokio czy Nowym Jorku. U nas smogu nie było, bo to kara dla kapitalistycznych krwiopijców wyzyskujących ludzi pracy.
Gdy sami wreszcie kapitalistami zostać mogliśmy dogoniliśmy Tokio w mgnieniu oka, a i Nowy Jork może się od nas uczyć. Ale tylko jednej rzeczy – jak zabić siebie samego zatruwając sobie powietrze. Szkoda, że inne dziedziny rozwoju wciąż nie są naszą polską specjalnością. Jesteśmy w czołówce światowych przemysłowych trucicieli a polskie miasta duszą się w gęstych oparach wyziewów.
Smog nie jest modnym słowem czy zgranym argumentem wspierającym ekologów w walce z władzą. Smog jest. I zabija. Czasem powoli, przez lata, ale robi to z dokładnością atomowego zegara. Nie da się od niego całkiem uciec, ale można pomniejszyć jego oddziaływanie na nasze organizmy.
Na ratunek przychodzi nam ta sama natura, którą smogiem niszczymy.

Roślinne pogotowie dla powietrza.
Na jakość powietrza za oknem wpływu bezpośredniego większość z nas nie ma. Szczelne odgradzanie się od otoczenia nie uchroni nas przed skutkami smogu. Warto więc poznać rośliny, które hodowane w domu, pomogą oczyścić powietrze, które wdychamy.
Według naukowego raportu opracowanego w NASA ("Interior Landscape Plants for Indoor Air Pollution Abatement") do upraw w doniczkach poleca się przede wszystkim:

1. Skrzydłokwiat (Spathiphyllum).
Roślina mało wymagająca jeśli chodzi o podłoże i pielęgnację. Lubi światło, ale nie musi stać na słońcu. Posadzony w lekkim próchniczym podłożu i podlewany systematycznie skrzydłokwiat nie tylko będzie domowym agregatem do produkcji tlenu, ale jego liście i okazałe białe kwiaty wspaniale ozdobią wnętrze.

2. Zielistka Sternberga.
Nazywamy ją trawką – ale nie tą, którą być może macie na myśli! Zielistka lubi światło, ale znosi również półcień a podlewa się ją jak ma suche podłoże. Łatwa w uprawie dla zanieczyszczeń jest jak Terminator – niweluje skutki palenia tytoniu, pochłania rakotwórcze związki uwalniane przez farby i lakiery, dezaktywuje szkodliwe promieniowanie elektromagnetyczne. Może być sadzona w doniczkach stojących, ale jej zwisające listki, a przede wszystkim pędy rozłogowe dorastające nawet do 100 cm, lepiej wyglądają w doniczkach wiszących.

3. Sansewieria (wężownica).
Piękna roślina z długimi, szablowatymi liśćmi posiadającymi ozdobne lampasy i jaśniejsze plamki na całej powierzchni. Lubi słońce, ale nie przepada za wodą.
Znakomicie oczyszcza powietrze z formaldehydów i innych węglopochodnych szkodliwych związków chemicznych.
Najlepiej wygląda w dużych, kwadratowych doniczkach.

Raport NASA docenia także dobroczynne działanie anturium, palmy, bluszczu pospolitego, chryzantem wielkokwiatowych oraz epipremnum złocistego, które my nazywamy ołystkiem lub scindapsusem.